Piotr Jan Bedyński – pożegnanie
Z głębokim smutkiem i poczuciem niepowetowanej straty przyjęliśmy wiadomość o odejściu Piotra Jana Bedyńskiego – wybitnego artysty, wizjonera, jednego z najważniejszych i najbardziej wyrazistych twórców polskiego art brut.
Jego przepełnione głębokim napięciem emocjonalnym prace wprowadzały nas w intymne, surrealistyczne światy. Artysta głęboko wierzył, że to właśnie na ulotnej granicy snu i jawy kryją się odpowiedzi na najtrudniejsze pytania egzystencjalne. Tworzył poza nawiasem schematów, intuicyjnie i bezkompromisowo, zapisując się trwale w historii polskiej sztuki.
Twórczość była dla Bedyńskiego procesem wręcz organicznym i nieprzerwanym. Gdy w obliczu postępującej choroby i wycieńczających hospitalizacji tradycyjne malarstwo stało się zbyt dużym wysiłkiem fizycznym, artysta nie zaprzestał pracy. Dla niego tworzenie nie było wyborem, lecz wewnętrznym imperatywem – przymusem ducha, który musiał urzeczywistniać się w każdych warunkach, na przekór ograniczeniom ludzkiego ciała.
To właśnie wtedy, szukając schronienia przed chorobą, Piotr Bedyński zwrócił się ku nowym technologiom, rozpoczynając swoje niezwykłe, cyfrowe peregrynacje. Punktem wyjścia i fizyczną matrycą stały się jego wcześniejsze rysunki wykonane flamastrem, tuszem, ołówkiem czy długopisem żelowym. Fotografował je telefonem, a następnie – poprzez nieskończone cyfrowe przetworzenia – powoływał do życia zupełnie nowe, hipnotyzujące uniwersa. W ciągu ostatnich sześciu lat stworzył w ten sposób imponującą kolekcję około 2 500 grafik, którymi hojnie dzielił się w mediach społecznościowych. Dziś z tym większym wzruszeniem i wdzięcznością wspominamy jego wielki gest – podarowanie naszemu Muzeum 186 cyfrowych prac z lat 2021–2024, które stały się trwałym świadectwem jego wyobraźni.
Część tego niezwykłego, poruszającego zbioru znalazła swoje miejsce na wystawie czasowej „Obrazy na przełom wieków. W kręgu sztuki naiwnej i art brut. Ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Toruniu 1975–2025”, przygotowanej przez kuratora Piotra Dąbrowskiego. Prace te stanowią dziś integralną część naszej kolekcji, dołączając do innych prestiżowych zbiorów, w których obecność Bedyńskiego potwierdza jego format: Kolekcji Art Brut AK Andrzeja Kwasiborskiego, światowej sławy Kolekcji Hansa Prinzhorna w Heidelbergu oraz Muzeum Art et Marges w Brukseli.
Odszedł Artysta, ale pozostał jego intymny, malarski świat. Mieliśmy wraz z Piotrem Bedyńskim i jego dziełem jeszcze wiele planów. Choć los sprawił, że jego twórczość musimy popularyzować już sami, obiecujemy pielęgnować pamięć o jego niezwykłym talencie i wrażliwości.


