Śladami Anny Krepsztul
Planując kolejną wystawę czasową, nogi poniosły nas aż na Litwę. W podwileńskich wioskach i miasteczkach szukaliśmy śladów malarki ludowej Anny Krepsztul. Odwiedziliśmy m.in. Dom Kultury w Solecznikach, Muzeum, w którym prezentowana jest jej spuścizna oraz dom rodzinny malarki.
Dzięki życzliwości osób zaangażowanych w pielęgnowanie pamięci o tej artystce, a także dbających o jej twórczość udało nam się zebrać ciekawy i treściwy materiał do naszego kolejnego projektu wystawienniczego. To pierwszy etap pracy nad wystawą, niezwykle ważny, ponieważ udało nam się rozmawiać z osobami, które znały artystkę. Dzięki tej podróży zrozumieliśmy również, jak ważna to była postać, nie tylko w lokalnym kontekście.
Twórczość Anny Krepsztul – malarki nienależącej do oficjalnego nurtu akademickiego – doskonale wpisuje się w profil wystawienniczy naszego Muzeum. Ekspozycja ta nie tylko ukazuje uniwersalny wymiar języka sztuki, ale stanowi również świadectwo bliskiej i owocnej współpracy z litewskimi ośrodkami kultury.

Malarka z Wileńszczyzny
Anna Krepsztul (1932–2007) to najsłynniejsza malarka nieprofesjonalna z południowo-wschodniej Litwy. Wspominana jako samorodny talent z Wileńszczyzny, zyskała miano jej ambasadorki. Z kolei z racji głębokiej religijności nazywano ją „nadworną malarką Matki Boskiej Ostrobramskiej”. Jej obraz Matki Miłosierdzia z 1987 roku został przekazany w darze papieżowi Janowi Pawłowi II, za który otrzymała od niego list z podziękowaniem i błogosławieństwem.
Artystka przez całe życie mieszkała i tworzyła w podwileńskich Taboryszkach. Już we wczesnym dzieciństwie zachorowała na osteoporozę. Częste złamania kości przykuwały ją do łóżka, odbierając możliwość beztroskiego rozwoju i dzielenia codzienności z rówieśnikami. Jej najbliższymi towarzyszami stały się widoczne przez okno drzewa: wiśnie, jabłonie, jaśminy i brzozy. To z uważnej obserwacji przyrody czerpała pociechę, dlatego piękno natury stało się inspiracją dla jej pierwszych rysunków. Wrodzone, wcześnie ujawnione zdolności plastyczne troskliwie pielęgnował ojciec. Kupował niezbędne materiały, uczył podstaw i nieustannie zachęcał córkę do rozwijania malarskiej pasji.
Sztuka wbrew chorobie
W wieku dwudziestu lat Anna Krepsztul zapadła na kolejną ciężką chorobę – gruźlicę kości. Schorzenie ponownie unieruchomiło ją na lata w domu, a codzienność artystki wypełnił chroniczny ból. Malarka gorąco marzyła o chodzeniu, podróżach i niezależności. Te pragnienia paradoksalnie spełniła jej sztuka, która do dziś wędruje po całym świecie, trafiając na wystawy i do prywatnych kolekcji.
Twórczość jako źródło siły
Dramatyczne losy, cierpienie i samotność Anna Krepsztul przekuwała na przekór wszystkiemu w radość twórczą. Nie jest to pierwszy znany (również z naszej kolekcji muzealnej) przypadek, kiedy choroba staje się katalizatorem spontanicznej ekspresji, a kreacja artystyczna pełni w życiu funkcję kompensacyjną. Autorka stworzyła około 4 000 obrazów, z których każdy stanowił dla niej źródło siły do podejmowania codziennej walki o przetrwanie. W sztuce szukała ukojenia oraz akceptacji losu naznaczonego cierpieniem. Poprzez malarstwo pragnęła także pozostawić po sobie cząstkę własnej duchowości i wrażliwości. Liryczna, głęboko wierząca i pielęgnująca romantyczną więź człowieka z naturą, stała się w Taboryszkach charyzmatyczną osobowością, przyciągającą rzesze miłośników sztuki.
Krawiectwo, haft i kilimy
Drugą pasją Krepsztul było krawiectwo i haft. Początkowo miały one wymiar czysto praktyczny – pozwalały na zarobek i podreperowanie budżetu domowego. Jednak i na tej płaszczyźnie artystka rozwinęła niezwykłą wyobraźnię. Tworząc barwne kilimy oraz haftowane obrazy, uciekała przed poczuciem niemocy i samotnością, która stała się szczególnie dotkliwa po śmierci rodziców.
W 1970 roku Anna Krepsztul została przyjęta do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Niestety, w 1978 roku postępująca choroba ostatecznie odebrała jej zdolność samodzielnego poruszania się. Pierwszym dziełem, które stworzyła na wózku inwalidzkim, była „Dziewczynka z sasankami” – praca niezwykle symboliczna, doskonale oddająca ducha całej jej twórczości. Artystka nigdy nie zdecydowała się na sprzedaż tego obrazu. Był dla niej nienaruszalnym, materialnym dowodem osobistej siły oraz umiejętności okiełznania choroby poprzez piękno.
Malowanie pozwalało jej oderwać się od trudnej rzeczywistości – fizycznego cierpienia, trosk i smutku. Zamykając się w przestrzeni płótna, malując pejzaże i kwiaty, odnajdywała chwile czystego szczęścia, którym mogła dzielić się z innymi. Najdrobniejsze jasne wspomnienia i pozytywne emocje rezonowały w jej twórczości.
W 2002 roku, za wybitne zasługi dla kultury polskiej, Anna Krepsztul została odznaczona Orderem Polonia Mater Nostra Est. W 2008 roku, za zasługi dla Wileńszczyzny, pośmiertnie uhonorowano ją Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
„Dziewczynka z sasankami” na wystawie
Wyjazd pracowników Muzeum Etnograficznego w Toruniu na Litwę to kolejny etap intensywnych przygotowań do pokazania jej prac w 2027 r. Na wystawie czasowej pt. „Dziewczynka z sasankami. Twórczość Anny Krepsztul” zaprezentowany zostanie wyjątkowy wybór prac z jej bogatej spuścizny artystycznej. O szczegółach będziemy informować wkrótce.
Wizyta na Litwie została dofinansowana z budżetu Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Tekst i zdjęcia w galerii: Aleksandra Jarysz






















